Grand Canyon – dzień na South Rim

napisała Marcelina

Jeśli musiałabym wybrać tylko jedno miejsce z całej naszej wyprawy na zachód USA, które zrobiło na mnie największe wrażenie, byłby to właśnie Grand Canyon. Zwiedziłyśmy kilka parków narodowych, jednak ten majestat, ta nieskończoność różnobarwnych skał wyżłobionych przez rzekę Kolorado i zapierający dech w piersiach widok, jaki rozpościera się z jednego z wielu punktów widokowych, w dodatku kontemplowany w ciszy, jest czymś niepowtarzalnym.

grand canyon  

Gdzie zacząć zwiedzanie Wielkiego Kanionu?

Wielki Kanion to drugi najczęściej odwiedzany park narodowy w Stanach Zjednoczonych. Można go zasadniczo zwiedzać udając się na jego południową stronę – South Rim lub od strony północnej – North Rim. Wybrałyśmy bardziej popularną część południową, głównie dlatego, że North Rim otwarty jest dopiero od połowy maja (my odwiedziłyśmy park końcem kwietnia) do połowy października. Południową część kanionu wybiera ok. 90% wszystkich turystów zwiedzających kanion Colorado River. Ta część, po przeczytaniu wielu opinii i przejrzeniu zdjęć, wydała nam się też bardziej atrakcyjna widokowo.

West Rim, leżące bliżej Las Vegas, jest z kolei popularne na zorganizowane jednodniowe wycieczki z królestwa rozrywki, zaś East Rim, wraz z Horseshoe Bend, Lake Powell i Antelope Canyon zostawiłyśmy sobie na kolejny dzień.   

Grand Canyon w jeden dzień

Jako że zdecydowałyśmy się na południową część Grand Canyon – South Rim, noc przed zwiedzaniem Wielkiego Kanionu spędziłyśmy w motelu w miasteczku Flagstaff. Miałyśmy stamtąd ok. 1,5 godziny jazdy do South Rim. Wyruszyłyśmy z samego rana. Bilet wstępu, ważny przez tydzień i również na North Rim kosztuje ok. 35 dolarów.

Samochód zostawia się na parkingu przy Visitor Centre, skąd można zabrać darmowe mapki parku. Stąd też rozpoczyna się przejażdżka od jednego do kolejnego z wielu punktów widokowych. Pomiędzy nimi, po czterech liniach, kursuje wliczony w cenę biletu autobus typu hop-on hop-off. Dodatkową atrakcję stanowią zaś… kierowcy 🙂 Miałyśmy niezły ubaw, gdyż większość z nich przez całą trasę opowiadało zabawne anegdoty zmieniając przy tym głos jak komicy.  

Z autobusu można wysiadać i wsiadać ile razy się chce. Zatrzymują się one na przystankach przy kolejnych punktach widokowych. Każdy z kilkunastu punktów ma swoją nazwę, więc bardzo łatwo odnaleźć się na trasie. Szczególnie przypadła mi do gustu wszystko mówiąca o wrażeniach widokowych nazwa view point Ooh Aah 🙂 Za każdym razem, kiedy myślałam, że piękniej już być nie może – było!  

Punkty widokowe, mimo że wszystkie wychodzące oczywiście na kanion, różnią się pomiędzy sobą. Są mniej lub bardziej zatłoczone, oferują widok panoramiczny lub bardziej kameralny. Czasem punkty posiadają większe tarasy widokowe zabezpieczone barierkami. Na niektórych spędziłyśmy więcej czasu, za to inne opuszczałyśmy po kilkunastu minutach, gdyż w Grand Canyon czas leci naprawdę szybko. W jeden dzień można spokojnie zobaczyć wszystkie najpiękniejsze widoki jakie oferuje South Rim. Pozostając jednak w tym ciągłym zachwycie, dzień nieubłaganie zmierza ku końcowi, a najzwyklej szkoda nam nie zobaczyć kolejnych punktów widokowych Kanionu rzeki Kolorado. Niektóre trzeba niestety potraktować po macoszemu.

Uwaga! Jeśli macie mało czasu i chcielibyście zobaczyć zarówno południową, jak i północną część kanionu w ciągu jednego dnia, to niestety nie jest to możliwe. Kanion, mimo że szeroki “tylko” na 16 km, nie jest możliwy do przejechania wszerz. Należy go objechać, a przejazd ten zajmuje ok. 3,5 godziny. 

   

Na terenie Parku Narodowego Wielkiego Kanionu znajduje się kilka punktów gastronomicznych i sklepów z pamiątkami. Należy też wspomnieć, że poza bogatą florą jest też fauna – co chwila drogę przebiegały nam sarenki lub świstaki. 

  

Kiedy jechać do Grand Canyon?

Wiosna to najlepszy czas na wycieczkę do Wielkiego Kanionu, gdyż nie ma jeszcze tłumów w parku, ani problemów z wjazdem i parkowaniem. Pogoda końcem kwietnia była wspaniała. Również jesień zagwarantuje nam przyjemne temperatury i mniej zatłoczone punkty widokowe. Od listopada do marca jest tam bardzo zimno, zaś trekking w lipcu i sierpniu z powodu gorąca może być uciążliwy. Średnie temperatury w Grand Canyon w poszczególnych miesiącach można sprawdzić tutaj.

Zwiedzać Wielki Canyon można cały rok – w przeciwieństwie do North Rim, część południowa jest cały czas dostępna dla turystów. North Rim jest mniej skomercjalizowaną częścią parku narodowego, za to szlaki tam są znacznie trudniejsze.

 

 

Chciałabym tam jeszcze wrócić… przenocować i zobaczyć wschód słońca nad kanionem z całą tą grą świateł lub podczas kolejnego USA road trip odbyć lot helikopterem nad Grand Canyonem, która niestety do tanich nie należy, więc tym razem musiałyśmy ją sobie odpuścić.

Jeśli myślisz, że Kanion rzeki Kolorado to tylko ogromna dziura w ziemi, musisz przyjechać zobaczyć kanion na własne oczy. Przekonasz się, że nie bez powodu te widoki są sławne na cały świat i zrozumiesz dlaczego widziałeś je już na tylu stronach, w telewizji i w folderach. Staniesz na krawędzi tej dziury, która w najgłębszym miejscu ma ok. 2 kilometry, nie mogąc uwierzyć w ogrom przestrzeni i rozciągającą się paletę kolorów. Zrozumiesz, że żadne wcześniej widziane zdjęcia nie oddają magii tego miejsca.

 

Wyjechałyśmy z Parku późnym wieczorem, już po zachodzie słońca, skąd czekała nas jeszcze długa droga do naszego kolejnego noclegu. Opuściłyśmy Arizonę i pojechałyśmy naszym czerwonym amerykańskim wozem do motelu w Big Water, już w stanie Utah, a więc jak przystało na Utah – w typowo kowbojskim stylu.  

   <a href=”https://www.bloglovin.com/blog/20196957/?claim=6t7ctftyw9j”>Follow my blog with Bloglovin</a>

0 komentarz
0

POWIĄZANE POSTY

Zostaw Komentarz